Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dobra zmiana mebluje rząd

Dodano: 18/10/2019 - numer 2461 - 18.10.2019
fot. Krystian Maj/KPRM/d
fot. Krystian Maj/KPRM/d
Jest jeden pewnik – premierem po wyborach ma nadal być Mateusz Morawiecki. Inne stanowiska to już wielka niewiadoma. Wszystko wskazuje na to, że na tekę ministra środowiska ma chęć Porozumienie Jarosława Gowina. W rządzie więcej do powiedzenia chce mieć również Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry.
Plotki o nowej minister środowiska pojawiły się już kilka tygodni temu. Wczoraj podbił je znacznie wicepremier Jarosław Gowin w programie „Tłit” w Wirtualnej Polsce, kiedy relacjonował rozmowy z prezesem PiS i premierem Mateuszem Morawieckim. – Mogę powiedzieć tylko tyle, że programowo za obszar nauki, innowacji, nowych technologii będzie odpowiadało Porozumienie. Chcielibyśmy mieć większy niż do tej pory wpływ formalny na to, na co wpływaliśmy, a konkretnie minister Emilewicz nieformalnie, bo to ona odpowiada za program Energia+, program energetyki prosumenckiej, czyli zdemokratyzowania energetyki. Otóż naszym zdaniem ten program jest dużym sukcesem. Powinno to znaleźć pewien wyraz formalny. Mogę powiedzieć, że ze strony prezesa Kaczyńskiego czy premiera Morawieckiego taki punkt widzenia spotkał się z aprobatą – mówił Gowin.
Jego wypowiedź wskazywałaby na zmiany w dwóch ministerstwach: Energii i Środowiska. Oba te resorty były już zresztą przedmiotem spekulacji dziennikarskich. O tym, że Jadwiga Emilewicz miałaby kierować Ministerstwem Środowiska, mówi się na korytarzach ministerialnych od kilku tygodni. To o tyle ciekawa zmiana, że w przeszłości minister przedsiębiorczości miała na pieńku z Lasami Państwowymi, stając po stronie przemysłu drzewnego. Trudno powiedzieć, czy Jarosław Gowin dopnie swego. Wiadomo, że jego siła wzrosła, gdyż wprowadził do Parlamentu 19 posłów, bez których PiS może zapomnieć o rządzeniu. Podobnie zresztą jak bez Solidarnej Polski. Z liderem tej formacji Zbigniewem Ziobrą Jarosław Kaczyński ma rozmawiać w najbliższym czasie. Tutaj negocjacje mogą być dużo trudniejsze z uwagi na napięcia między ministrem sprawiedliwości a Mateuszem Morawieckim.
Wracając jednak do giełdy nazwisk, to często mówi się o zmianie na fotelu ministra energii. W plotkach pojawiają się dwa nazwiska polityków PiS: Marcin Horała i Maciej Małecki. Nadal jednak żadne decyzje ostatecznie nie zapadły. W oficjalnych wypowiedziach politycy PiS twierdzą, że skupiają się przede wszystkim na kwestiach programowych i że nowy rząd ma wprowadzić w pierwsze 100 dni zmiany obiecane w kampanii wyborczej. – Celem naszego rządu jest budowa państwa w modelu solidarnościowo-republikańskim, państwa, gdzie najważniejszym azymutem jest godność człowieka – mówił wczoraj szef KPRM Michał Dworczyk.
Polityk PiS również podkreśla, że konieczne są przetasowania w rządzie. – Myślę, że sprawy dotyczące tego, jak będzie wyglądał nowy rząd, powinny zostać umówione przez naszych liderów, kierownictwo, i tu będą zapadać decyzje w ramach kierownictwa partii PiS. Zgadzam się z tezą, że trzeba dokonać przeglądu tego, co było. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy można było uzyskać jeszcze większe poparcie w tych wyborach – mówił Dworczyk w Polskim Radiu.
Skład rządu poznamy najpewniej w ciągu najbliższych kilku tygodni. Pierwsze posiedzenie Sejmu ma się odbyć 12 listopada. Co ciekawe, posiedzenie miałby otworzyć marszałek senior, czyli najstarszy parlamentarzysta. W tym wypadku padłoby na Janusza Korwin-Mikkego, który jest obecnie najstarszym wybranym posłem.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze