fot. Stefan Czerniecki

Obca ziemia z polską mową

​PORTUGALIA \ BALSAMÃO

numer 2467 - 25.10.2019Podróże

O księdzu Kazimierzu Wyszyńskim słyszał dziś mało kto. Chyba że ten ktoś jest akurat marianinem bądź przyjacielem zgromadzenia. O sławie tego imienia świadczą dziś nie tylko heroiczne czyny, lecz także owoce jego pracy. Choćby to miejsce.

Gdy przybył do podwarszawskiego Wieczernika (dziś Góra Kalwaria), zastał obraz nędzy i rozpaczy. Rozpadająca się świątynia. Wokoło bagniste tereny, krzaki, w których dobrze mogło się czuć jedynie robactwo. Trudno się dziwić, że żaden z jego współbraci się nie spieszył, aby zamieszkać w tym miejscu. Wiedział, że jemu jako generałowi całego zakonu nie pozostaje teraz nic innego, jak tylko zająć się tym miejscem. To przecież miejsce pochówku założyciela całego ich zgromadzenia, dziś już świętego. Stanisława Papczyńskiego.

Kazimierz Wyszyński, bo o nim mowa, rozpoczął więc prace. Pragnąc uchronić Wieczernik przed groźną wizją sprzedaży, robił wszystko, co w jego mocy, aby uchronić to miejsce od zapomnienia. Aby przywrócić mu świetność. Kiedyś po jednym z kolejnych pracowitych dni ks. Kazimierz przyklęknął przed trumną Papczyńskiego. Ta wyglądała żałośnie. Przygnieciona przez zwalone na nią gnijące, drewniane bale, z każdym dniem kruszała coraz bardziej. W dodatku do trumny zaczęły dostawać się woda oraz błoto. Wtedy podczas modlitwy ks. Kazimierz usłyszał tajemnicze pukanie.

Zdziwił się, bo przecież był sam w Wieczerniku. Obejrzał się. Sprawdził, czy nie ma tu jeszcze kogoś. Gdy się okazało, że jest sam, odczytał ten znak jako upomnienie się świętego już dziś Stanisława Papczyńskiego, aby wydobyć trumnę z jego ciałem z błota i zatęchłości. Właśnie takiego znaku generał zakonu potrzebował! Naraz w zakonnika wstąpiły nowe siły. Od tej pory wszystko zaczęło iść łatwiej. Bez żadnych przeszkód otrzymał pozwolenie z konsystorza warszawskiego na przeniesienie relikwii ojca Stanisława. Wkrótce też otrzymał od swojej rodziny pokaźny posag, za który samodzielnie wyremontował kościół Wieczerzy Pańskiej. By finalnie przystąpić do ekshumacji ciała Papczyńskiego i budowy sarkofagu



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się