Tydzień sporych wahań

numer 2509 - 16.12.2019Gospodarka

GIEŁDA WIG20 z minimum w środę i z niezłym końcem tygodnia. Europa także na plusie. Powyborcze emocje w Wielkiej Brytanii okazały się jedynie chwilowym impulsem dla piątkowych notowań.

Poniedziałek na azjatyckich parkietach to nie najgorszy obraz. Indeksy w Tokio, Seulu i Sydney zyskały na wartości praktycznie tyle samo, po 0,3 proc. Gorzej zaprezentowały się notowania w Szanghaju, gdzie wraz obawami politycznymi wskaźnik China A50 stracił 0,27 proc. Europejskie przedpołudnie, mimo optymistycznych danych o handlu zagranicznym Niemiec czy dodatniego odczytu indeksu Sentix, prezentowało się z przewagą czerwonego koloru. Spadki na szczęście nie były zbyt znaczące.

Gorzej było w Warszawie, WIG20 tracił wyraźnie więcej i przed godz. 12 znalazł się poniżej wartości 2060 pkt. Słabo prezentowały się banki, energetyka i sektor paliwowy, Orlen nie odnotował odreagowania. Druga cześć dnia nie przyniosła istotniejszej zmiany na warszawskim parkiecie. Jednak WIG20 poprawił swój odczyt, kończąc dzień spadkiem o 0,3 proc. Momentem zmiany była godz. 15.30 i udane otwarcie w Nowym Jorku. Poprawę zanotowały energetyka i górnictwo, a bardzo dobrze zaprezentowało się JSW zyskujące ponad 4,5 proc. Druga strona medalu to wyniki CCC, które dokładnie tyle samo straciło na wartości. Bardzo słabo zaprezentował się Lotos tracący po zmianie prezesa ponad 3 proc.

Europa poniedziałek również zakończyła na minusie. DAX30, który w południe był mocniejszy niż WIG20, zamknął dzień spadkiem o prawie 0,5 proc. Podobny kierunek widoczny był w Nowym Jorku, gdzie indeksy na obu parkietach straciły na wartości mimo optymistycznego (zwłaszcza na parkiecie Nasdaq) początku zmagań.

Wtorek to trudny dzień dla całej Europy. Po południu indeksy traciły powyżej 0,9 proc., a przed godz. 11 spadek był większy. DAX30 znalazł się blisko spadku poniżej 12 900 pkt. Warszawa nie traciła aż tak wiele, ale po godz. 12 WIG20 wynikiem 2040,78 pkt zanotował prawie trzyletnie minimum. A to fatalny sygnał. Spory spadek po pięciu godzinach gry notowały PGNiG, PKN Orlen, a nawet CD Projekt oraz Orange PL. Słaby wynik prezentowały także średnie spółki, ich indeks tracił ponad 0,4 proc. Bilans dnia to spadek WIG20 o 0,6 proc. i symboliczne osłabienie w drugim segmencie. Najwięcej na koniec dnia traciło PGNiG, ponad 4 proc. Wzrost zanotował mBank, zyskujący ponad 3 proc., choć jeszcze przed godz. 13 był na minusie.

Obraz Europy od początku dnia był nieciekawy i najważniejsze indeksy ani razu przed południem nie znalazły się na plusie. Notowaniom w Europie nie pomogły odczyty indeksu ZEW czy dane o produkcji przemysłowej we Francji. Jednak druga część dnia po raz kolejny pokazała, jak istotny jest wpływ Nowego Jorku. Indeksy zaczęły co prawda już wcześniej zyskiwać, ale ruch w górę był tożsamy z umocnieniem za Atlantykiem. W rezultacie CAC40 zamknął dzień na plusie, zyskując 0,2 proc., a Mibtel umocnił się o prawie 0,8 proc



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się