Amerykanie uderzają w Nord Stream 2

​GAZ \ Ustawa zawierająca sankcje wobec rosyjskiego gazociągu czeka na podpis Trumpa

Senat USA przyjął ustawę o budżecie Pentagonu, zatwierdzając tym samym zawarte w niej sankcje wobec firm zaangażowanych w budowę Nord Streamu 2. Prezydent Donald Trump ma podpisać dokument przed 20 grudnia. – Projekt wart 10 mld dol. stanie się inwestycyjną klapą, jeśli rosyjski gazociąg nie zostanie ukończony przed wejściem w życie sankcji – pisze „Handelsblatt”.
Amerykański Senat przegłosował ustawę o budżecie Pentagonu na 2020 r., w której wpisano m.in. sankcje wobec firm budujących gazociąg Nord Stream 2, łączący Rosję i Niemcy przez Morze Bałtyckie. W ubiegłym tygodniu dokument przyjęła Izba Reprezentantów, w której większość mają demokraci. Teraz ustawa czeka na podpis prezydenta Donalda Trumpa. Amerykański przywódca zapowiadał wcześniej, że podpisze ją natychmiast po przyjęciu jej przez Kongres USA.
Zawarte w ponadpartyjnym projekcie sankcje obejmują statki i podmioty, które umożliwiają układanie rur na głębokościach ok. 30 m i większych. Sankcje obejmują między innymi cofnięcie wiz do USA i blokadę mienia. Dotknięte nimi podmioty będą miały 30 dni na zakończenie swoich działań na terenie Stanów Zjednoczonych.
Eksperci są przekonani, że na liście znajdzie się szwajcarska firma Allseas, specjalizująca się w układaniu podmorskich rurociągów. Aktualnie układa ona rury w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Analitycy uważają, że gdyby Szwajcarzy rzeczywiście zostali objęci amerykańskimi sankcjami, to mogą się wycofać z budowy Nord Streamu 2. Rzecznik Allseas przyznał, że firma przygląda się sytuacji.
Dziennik „Bild” poinformował, że dotarł do dokumentu niemieckiego rządu, z którego wynika, że Berlin spodziewa się podpisania przez prezydenta Donalda Trumpa ustawy zawierającej sankcje dla firm budujących Nord Stream 2 najpóźniej w piątek 20 grudnia. Z kolei „Handelsblatt” pisze, że projekt wart 10 mld dol. stanie się inwestycyjną klapą, jeśli rosyjski gazociąg nie zostanie ukończony przed wejściem w życie amerykańskich sankcji. – Dlatego spółka Nord ­Stream 2 AG chce jak najszybciej skończyć układanie rur na ostatnim odcinku o długości 200 km – pisze gazeta.
Kanclerz Angela Merkel oznajmiła w środę, że jest przeciwna sankcjom przyjętym przez Kongres USA. Zastrzegła jednocześnie, że nie widzi innego rozwiązania niż prowadzenie rozmów z Waszyngtonem. Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że amerykańskie sankcje nie przeszkodzą w zbudowaniu Nord Streamu 2, a planowane restrykcje nazwał przykładem nieuczciwej konkurencji.
(PAP)

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl