Barbaria w mediach

Pokażcie mi jeden uczciwy program polityczny w telewizji. Równowagi sił nie ma, odkąd z TVP wyrzucili tzw. prawicowych, o mediach prywatnych nie wspominając. Gdyby Lis odpytywał wszystkich kandydatów tak, jak Kaczyńskiego, nie byłoby źle. Nie do każdego ziałby taką nienawiścią, do Tuska czy Palikota nawet by się uśmiechał, ale co tam. Mógłby każdego przycisnąć, sprowokować, podprowadzić. Zadać parę błahych i parę niewygodnych pytań. Mógłby być „ostry”, tak jak wyobrażamy to sobie nad Wisłą. Ale nie był ostry. Był wrogiem. Chciał zniszczyć szanse tego jednego rozmówcy. Nie tylko on. Cały główny nurt mediów. Tzw. niezależni polscy dziennikarze. Gdyby tak zrobili na Zachodzie, już byliby na zielonej trawce. Tam wolne media są możliwe, bo tam wiedzą, że to jest konieczne dla demokracji. Tam
     

78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze