Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Żaden król, po prostu Zenek

Dodano: 14/02/2020 - numer 2557 - 14.02.2020
Można być przeciwnikiem disco polo i polubić ten film. „Zenek” nie ma bowiem nic wspólnego z promocją tej muzyki. Nie promuje też Zenka Martyniuka i wbrew hasłom promocyjnym nie wywyższa go do rangi „króla walentynek” czy „króla Polski”. To po prostu przyzwoicie zrobiony film o polskiej prowincji bez krzywego zwierciadła. Już nie trzeba się wstydzić disco polo – mówił Jacek Kurski na uroczystej premierze filmu w Warszawie. Tylko że w tym filmie nie chodzi o muzykę ani jej popularyzację. Oczywiście można oczekiwać, że nadawca publiczny będzie wyznaczał trendy, a nie na nie odpowiadał. A zatem ustawiał wyżej poprzeczkę i dawał przykład. Edukował, stawiał wymagania sobie i widzom. Kształtował gusta, a nie się do nich dostosowywał. Tylko że to dyskusja obok filmu, bo „Zenek” Jana Hryniaka to 
     

37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze