Upupianie hip-hopu

MIESIĘCZNIK \ „Nowe Państwo” z czapką na bakier

Wiem, że ten tekst będzie nieprzyjemny dla środowiska hiphopowego i równie nieprzyjemny dla stałych Czytelników »Nowego Państwa« – tak zaczyna swój tekst Piotr Lisiewicz w czerwcowym numerze miesięcznika zatytułowanym „Tęczowa inwazja na polski rap”. Piotr Lisiewicz analizuje trendy hiphopowe od początku lat 90. i pokazuje, jak prawica do tej pory nie dostrzegała ogromnej siły rapu, sprowadzając go jedynie do wulgaryzmów i pochwały narkotyków. Autor uważa, że to duży błąd. „Na początku lat 90. narodziła się w polskich dzielnicach i osiedlach muzyka, której ważną częścią składową był bunt przeciwko niesprawiedliwościom III RP. Nieuwzględniana przez listy przebojów, niezależna od muzycznego establishmentu. O żadnej politycznej poprawności w
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze