Między kobietą a zwierzęciem

KSIĄŻKA \ Wilkoń nie maluje ciał. Maluje życie

Nie ma zbyt dużej biologicznej odległości między ciałem zwierząt a ciałem kobiety. Oczywiście chapeau bas dla kobiecości, zwierzęta mają również wielką urodę – mówi Józef Wilkoń w rozmowie otwierającej album jego aktów pt. „Ach te baby”. 90-letni artysta namalował je na tablecie. Wilkoń wykonał techniką elektroniczną już siedem książek. Podkreśla, że ta technika sprawia mu dużo radości, m.in. ze względu na szybkość i wiele możliwości, jakie daje. Malarz przyznaje, że w klasycznym malarstwie, praca na płótnie farbami, idzie mu znacznie wolniej. Ale są też minusy cyfrowej sztuki. „Mam wrażenie, że w warsztacie klasycznym, gdy obcuje się z bogactwem materiału, płótnem, pędzlem, farbą, wodą, spoiwem, gęstością, rzadkością, przypadek jest znacznie bogatszy. W
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze