Wyzysk moralny kobiet

FEMINIZM \ GRA O ELEKTORAT

Kongres Kobiet należy traktować jako próbę wykorzystania kobiet w grze o elektorat i władzę przez takie postacie jak Bochniarz, Środa czy Fuszara. W tym celu tworzy się fałszywe wrażenie tożsamości interesów kobiet ze skrajnie lewicowymi ideami. Tomasz Rowiński Wystarczyło zajrzeć do jednej publikacji na temat Kongresu Kobiet w „Gazecie Wyborczej” („Co się udało Kongresowi Kobiet?” Renaty Grochal w nr. z 14 września 2012 r.), by mieć pewność, że mamy do czynienia z wydarzeniem przekraczającym wszystko, co do tej pory w dziejach się wydarzyło. Gdyby spróbować kolorami opisać, jaki jest Kongres Kobiet, trzeba by powiedzieć, że jest i biały, i czarny. Cóż, sprzeczności pogłębiają się wraz z postępem rewolucji i nie nam, wstecznym, męskim, prawicowym zachowawcom to pojąć. Nie kobiecy, tylko
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze