Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kara za wielkie lanie wody

Dodano: 18/10/2012 - Numer 339 - 18.10.2012
Skandal z niezamkniętym dachem na Stadionie Narodowym i zalana murawa. Przełożony mecz, rozgoryczenie zawodników i wściekli kibice, których trzymano na deszczu do godz. 22. Zamieszanie ze zwrotem biletów, bo tylko nieliczni mogli sobie pozwolić, by zostać kolejny dzień w Warszawie. Ale przede wszystkim kolejna kompromitacja, która tak naprawdę jest kompromitacją narodową. Kibice, którzy przyjechali z zachodu Polski, wracali kawałkiem autostrady oddanym na Euro tak wielkim wysiłkiem, że przypominało to walkę ze stonką lub wodowanie statku „Sołdek” w latach PRL u. Odcinek z Warszawy do Łodzi nadal nie jest w pełni gotowy, bo po uruchomieniu w czerwcu trzeba było go znów zamknąć i remontować. Również we wtorek we Wrocławiu po meczu Brazylia–Japonia tysiące kibiców uwięzionych w swoich
     

76%
pozostało do przeczytania: 24%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze