Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Establishment trzęsie portkami i porzeczkami

Dodano: 07/12/2012 - Numer 381 - 07.12.2012
Jak to się mogło stać, że urządzenia do wykrywania materiałów wybuchowych wykryły w Smoleńsku na szczątkach tupolewa jakieś cząsteczki trotylu i na dodatek ta rewelacja dotarła do opinii publicznej. Cóż za niedopatrzenie służb rosyjskich i polskich, inżynierów i innych specjalistów! Sprawa się rypła i teraz trzeba za wszelką cenę zminimalizować straty. Nic dziwnego, że na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Jerzy Artymiak zauważył, że wprawdzie urządzenia wykazały obecność cząsteczek trotylu, ale te aparaty tak samo reagują na materiały wybuchowe jak na pastę do butów. No proszę, wszystko jasne. Zapewne wybuch na pokładzie Tu-154M spowodowała pasta trotylowa, którą wyczyścił sobie buty prezydent Lech Kaczyński. Podjudzony przez swojego
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze