Harmonijna mozaika kulturowa i religijna

Numer 443 - 21.02.2013Kresy

ŻYTOMIERZ CERKWIE I CMENTARZ POLSKI

Pokrzepieni doskonałą kawą w Lwiwskiej Majsterni Szokoladu przy pl. Zwycięstwa (Peremohy) możemy kontynuować nasz spacer po Żytomierzu. Zostawiając z tyłu hotel, który nazywa się identycznie jak miasto – co jest zjawiskiem częstym na Ukrainie – a następnie idąc w prawo po skosie, natrafimy na sobór Preobrażeński (w realiach katolickich byłaby to katedra Przemienienia Pańskiego).
Dominik Szczęsny-Kostanecki
W typowym przewodniku znajdziemy informację, że świątynia ta ze względu na funkcję – którą pełni – stolica prawosławnego biskupstwa! – a także imponujący wygląd jest ikoną Żytomierza. Jest to stwierdzenie, u którego podstaw leży teza – najprawdopodobniej zupełnie nieuświadomiona – na którą nie ma zgody.
Różnorodność wyznań
W przeciwieństwie do Polski, państwo nad Dnieprem nie jest monoreligijne. Oczywiście, prawie wszyscy wierzący na Ukrainie należą do któregoś z Kościołów chrześcijańskich, ale są to Kościoły różne, często silnie skłócone. Niewielkie ramy tego artykułu pozwalają tylko na prezentację najważniejszych.
W południowo-zachodniej części Ukrainy – chodzi o dzisiejsze obwody: lwowski, tarnopolski i iwano-frankowski – dzięki stosunkowo liberalnej polityce religijnej cesarstwa austriackiego, a następnie Austro-Węgier przetrwało wyznanie będące syntezą katolickiej struktury hierarchicznej i prawosławnego obrządku. Jest nim unityzm, zwany również grekokatolicyzmem, powstały w wyniku unii brzeskiej zawartej pod koniec XVI w. Na Ukrainie rosyjskiej wyznanie to nie przetrwało, ponieważ w roku 1839 carat wymusił jego delegalizację, czy też – jak wtedy mówiono – kasatę.
Jest też inne wyznanie cieszące się dużo większą liczbą wyznawców. Mowa oczywiście o prawosławiu, czyli o wschodnim chrześcijaństwie, które ostatecznie w XI w. wzięło rozbrat z katolicyzmem, stwierdzając – nie bez doktrynalnych podstaw – że Duch Święty pochodzi od Ojca, a nie od Ojca i Syna jednocześnie. Ma ono odrębną liturgię wywodzącą się z greckojęzycznej i greckokulturowej części cesarstwa rzymskiego.
Niezależność ukraińskich Cerkwi
Cerkwie w zasadzie mają charakter Kościołów narodowych. Mamy więc Cerkiew moskiewską, bułgarską, grecką etc. Teoretycznie zwierzchność nad całością prawosławia sprawuje Konstantynopol, ale jest to prymat iluzoryczny. Dzięki dużej liczbie wiernych, a także ekspansywnej polityce Rosji, następnie zaś Związku Sowieckiego, dominującą rolę w świecie zdobyła Cerkiew moskiewska. Od czasów cara Piotra I, zwanego przez historiografię rosyjską Wielkim, funkcjonuje ona jako ministerstwo w strukturach władzy politycznej, co wydatnie odbija się na jej kondycji moralnej. Katolicyzm uniknął tego losu, ale moskiewskie prawosławie – silnie obecne na Ukrainie – nie.
Czy jednak rzeczywiście wybór, jaki stoi przed Ukraińcami, musi dokonywać się między obrządkiem dysponującym rozbudowanymi strukturami jedynie w zachodniej części kraju i uważanym przez część ortodoksów za jeśli nie wrogi, to przynajmniej obcy wielowiekowej tradycji i prozelityczny, a Cerkwią patriarchatu moskiewskiego, silnie subsydiowaną przez rosyjskie centrum i będącą narzędziem polityki Kremla na obszarze tzw. bliskiej zagranicy?
Nie, na szczęście na taki wybór wierni na Ukrainie skazani nie są. Po odzyskaniu przez nią niepodległości w roku 1991 powstały – a w zasadzie odrodziły się – dwie Cerkwie, które nie są zależne ani od Moskwy, ani od Watykanu



zawartość zablokowana

Autor: Dominik Szczęsny-Kostanecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się