Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zapomniany sojusznik Polski

Dodano: 19/01/2015 - Numer 1017 - 19.01.2015
Nicolae Ceauşescu, Securitate, bieda i może jeszcze Cyganie – te słowa najlepiej oddają stan recepcji Rumunii w Polsce. Pozostały jeszcze niewybredne żarty o rumuńskich imigrantach z początku lat 90., z czasów, kiedy stanowili widoczny i nieodłączny element warszawskiego krajobrazu, zwłaszcza w jego części śródmiejskiej, a także – na szczęście pomału zanikający – epitet używany na określenie żebraka. Tymczasem wszystkie powody, dla których opinia o Rumunach oscylowała między pogardą a niechęcią, odeszły w przeszłość. Ten kraj, który od 2007 r. jest członkiem Unii Europejskiej, wydaje się umiarkowanie zasobny. Wielkość PKB mierzonego wskaźnikiem siły nabywczej pozwala mu w światowej skali uplasować się zaraz za Norwegią i Grecją. Wygląda również na to, że Rumunia jest politycznie
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze