Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Uznano, że Irena Dziedzic nie jest kłamcą lustracyjnym

Dodano: 30/03/2013 - Numer 475 - 30.03.2013
LUSTRACJA \ SĄD PO STRONIE PREZENTERKI „TELE-ECHA” Ikona dziennikarstwa PRL u Irena Dziedzic, według Sądu Apelacyjnego w Warszawie, nie jest kłamcą lustracyjnym. Sędziowie uznali, że była zarejestrowana jako tajny współpracownik komunistycznej bezpieki, ale nie ma dowodów na jej dalszą współpracę. Odrzucił przy tym odnalezione niedawno w IPN-ie dokumenty w sprawie Ireny Dziedzic jako nieistotne dla sprawy. Maciej Marosz Sąd oddalił apelację IPN u od wyroku I instancji oczyszczającego Dziedzic, zarejestrowaną w latach 1958–1966 jako tajny współpracownik kontrwywiadu MSW o ps. Marlena. Zdanie odrębne miał przewodniczący składu sędziowskiego Adam Wrzosek, natomiast za oczyszczeniem Ireny Dziedzic były Hanna Wnękowska i Anna Prokopiuk. Wyrok jest prawomocny. IPN może wystąpić do prokuratora
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze