Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Smutne dziedzictwo podłości…

Dodano: 02/05/2013 - Numer 501 - 02.05.2013
ROK 1863 \ POWSTANIE STYCZNIOWE Pisarz i publicysta Józef Miniszewski, autor cyklicznych artykułów w rządowym warszawskim „Dzienniku Powszechnym”, był „jawnym zdrajcą i renegatem sprawy narodowej, współuczestnikiem wszystkich prac przedsiębranych przez Moskwę”. Nie było „podłości, której by za pieniądze nie popełnił”. Jarosław Szarek Była ósma rano 2 maja 1863 r., gdy w galerii mieszkania przy ul. Rymarskiej dwóch mężczyzn zadało Miniszewskiemu „trzy śmiertelne rany w szyję, serce i piersi, tak że nie wydawszy najmniejszego okrzyku, jak piorunem rażony runął na ziemię”. Wychodząc, powiedzieli napotkanemu w bramie policjantowi, że ktoś zasłabł na górze. Wkrótce nie tylko Warszawę obiegła wiadomość, że „znany w całym kraju łotr Miniszewski przeżegnał świat nogami”. Miał 40 lat.
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze