Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tak zapamiętałem

Dodano: 22/06/2013 - Numer 542 - 22.06.2013
WSPOMNIENIE \ PAUL ENGLE Z IOWA CITY Iowa to stan w USA. Pejzaż monotonny, nizinny. Ogromne pola kukurydzy, pszenicy. Po horyzont. Dawny bezmiar prerii, po którym hasały niegdyś stada bizonów i tabuny dzikich mustangów, zamieniony w uprawne ziemie. Z rzadka rozsiane farmy ze srebrzystymi silosami. Spichlerz Stanów. Marek Nowakowski Tutaj oprowadzano gościnnie Nikitę Chruszczowa, który pragnął przenieść osiągnięcia amerykańskiej agrokultury do Związku Sowieckiego. Miasto o tej samej nazwie co cały stan. Uniwersytet i kampus. Paul Engle to poeta tej równiny, potomek farmerów. Jeden z twórców wydziału Creative Writing na tutejszym uniwersytecie. Uczą tam tworzenia literatury. Mniejsza z tym, że pomysł ryzykowny. Twórcy nie rodzą się na uczelniach. Ale w Stanach pomysł przyjął się na wielu
     

8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze