Jaś Kiwi

Dodano: 25/07/2014 - Numer 872 - 25.07.2014

TAK ZAPAMIĘTAŁEM \ SYLWETKA WARSZAWIAKA

Nie było jeszcze komórek, internetu i innych sposobów błyskawicznej relacji między ludźmi. Jaś Kiwi newsy przekazywał osobiście. Bywał wszędzie i wiedział wszystko, co wiedzieć należało na Szlaku, który prowadził od Starówki Krakowskim Przedmieściem przez pl. Trzech Krzyży do Wiejskiej i SPATiF u w Alejach Ujazdowskich. Posiadał ów tor wodny swoje dopływy: Miodową, Trębacką, Ordynacką, Foksal, Chmielną. Był wizytówką miasta. Przyciągał magnetycznie jako korso elegancji i kobiecej urody. Ile pięknych dziewczyn wysiadywało w Harendzie przy Oboźnej! Artyści parający się sztukami pięknymi chętnie przemierzali Szlak. Spojrzeniami przechodniów potwierdzali swoją pozycję, popularność. Również inne osobistości lubiły się pokazywać. „Rotmistrz”, rekin czarnego rynku, przejeżdżał powoli sportowym
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze