Wspomnienie o Niespiesznym Przechodniu

Dodano: 08/08/2014 - Numer 884 - 08.08.2014

OPOWIADANIE \ TAK ZAPAMIĘTAŁEM

Siedzieliśmy na tarasie restauracji nad Sekwaną. A może była to barka zacumowana przy nabrzeżu. Byłem onieśmielony. Po raz pierwszy jadłem ślimaki. Po raz pierwszy znalazłem się w Paryżu. Przebywałem wśród ludzi, którzy stanowili inną, nieznaną Polskę. Budzili zaskoczenie swoją odmiennością. Wolni obywatele świata. Jednocześnie głęboko zakotwiczeni w naszej historii. Aktywni jej uczestnicy. Legiony Piłsudskiego, wojna z bolszewikami w 1920 r., dwudziestolecie, Adria, Wieniawa, kampania wrześniowa, archipelag Gułag, epopeja Wojska Polskiego na zachodnich frontach, korpus Andersa, dywizja Maczka, Londyn z rządem na uchodźstwie, tajemniczy Józef Retinger, Anatol Mühlstein, który ożenił się z Dianą Rothschild. Wszystko to było im bliskie, znajome. Zygmunt Hertz z paryskiej „Kultury”
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze