Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Szpieg Turowski oskarża kolejnego dziennikarza

Dodano: 29/03/2014 - Numer 775 - 29.03.2014
fot.Marcin Pegaz / Gazeta Polska
fot.Marcin Pegaz / Gazeta Polska
SĄD \ Szpieg Tomasz Turowski wytoczył proces karny kolejnemu dziennikarzowi. Po Cezarym Gmyzie oskarżył Mariusza Majewskiego, ponieważ ten ośmielił się nazwać go agentem bezpieki. Turowski za pośrednictwem pełnomocnika, radcy Jerzego Pardusa, żąda zasądzenia od dziennikarza 50 tys. grzywny na cel społeczny oraz zamieszczenia przeprosin na łamach prasy. Turowski, znany jako agent wywiadu PRL u, według akt IPN u działający w czasie pontyfikatu Jana Pawła II w Watykanie, poczuł się zniesławiony tekstem „Ślub z bezpieką” wydrukowanym w „Naszym Dzienniku” w 2010 r. Proces o zniesławienie toczy się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Północ w trybie niejawnym. To kolejna sprawa sądowa, którą Turowski wytoczył dziennikarzom. Wcześniej, również za publikację ujawniającą akta IPN u na jego temat, pozwał przed sąd cywilny Cezarego Gmyza i wytoczył mu proces karny. Turowski po publikacji „ND” oskarżył również redaktor naczelną dziennika, ale wobec niej wycofał swoje oskarżenie. Mariusz Majewski, obecnie dziennikarz „Gościa Niedzielnego” i portalu Rebelya.pl, odrzuca oskarżenia Turowskiego i przed sądem przedstawia dowody dochowania staranności dziennikarskiej. Turowski żąda ukarania redaktora m.in. za to, że ośmielił się nazwać go funkcjonariuszem bezpieki. Były pracownik wywiadu nie pozwala też używania stwierdzeń, że prowadził działalność agenturalną. Zezwala jedynie na mówienie o sobie jako „oficerze wypełniającym misję wywiadu PRL u”. Turowski twierdzi, że od 1982 r. służba wywiadu nie była częścią Służby Bezpieczeństwa. Na poparcie swojego przekonania wezwał na rozprawę na świadka prof. Paczkowskiego, który wcześniej wypowiadał się publicznie na temat wydzielenia wywiadu MSW z SB. W czerwcu sąd, również na wniosek Turowskiego, ma przesłuchać w roli świadków wysokich pracowników wywiadu PRL u, w tym gen. Henryka Jasika. Były szpieg zarzucił też autorowi tekstu sugerowanie, że przed katastrofą smoleńską był w nadzwyczajnym pośpiechu przyjmowany do pracy w MSZ-ecie. W 2010 r. obejmował placówkę dyplomatyczną po kilkuletniej przerwie w pracy w MSZ-ecie. Turowski za pośrednictwem pełnomocnika, radcy Jerzego Pardusa, żąda zasądzenia od dziennikarza 50 tys. grzywny na cel społeczny oraz zamieszczenia przeprosin na łamach prasy.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze