Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Metro bez trzymanki

Dodano: 22/04/2014 - Numer 794 - 22.04.2014
fot.Filip Błażejowski/Gazeta Polska
fot.Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Sztandarowy projekt byłego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, czyli ustawa deregulująca zawody, trafi w najbliższych dniach po obrady Senatu. Zdaniem opozycji zawiera on jednak rażące błędy, które mogą narazić na niebezpieczeństwo pasażerów metra. „Proponowane obecnie regulacje mogą doprowadzić do braku należytego nadzoru nad wykonywaniem czynności bezpośrednio wpływających na bezpieczeństwo w metrze” – czytamy w opinii Biura Analiz Sejmowych. We wrześniu w stolicy mają się zakończyć prace nad pierwszym etapem budowy II linii metra, która ma zostać otwarta dla pasażerów niezwłocznie po dokonaniu niezbędnych odbiorów technicznych. Tymczasem przez Sejm przeszła już ustawa deregulująca zawody. Wśród nich znalazło się kilkanaście zawodów związanych z branżą kolejową, w tym m.in.: dyżurny ruchu, kierownik pociągu, manewrowy, rewident taboru, automatyk, toromistrz, pomocnik maszynisty pojazdów trakcyjnych. Po wprowadzeniu zmian na tych stanowiskach w metrze i kolejach wąskotorowych o zatrudnieniu danej osoby będą decydowały wewnętrzne wymogi operatorów infrastruktury. Ponadto zmieni się też status zarządców metra, którzy zostaną wyjęci spod kontroli Urzędu Transportu Kolejowego. W zamian UTK będzie wystawiał świadectwa bezpieczeństwa. Według ustawy będzie do tego zobligowany w momencie, gdy zarządca przedstawi wykaz uzyskanych świadectw dopuszczenia do eksploatacji poszczególnych elementów infrastruktury i wewnętrzne przepisy regulujące działanie metra. Do tej pory jego funkcjonowanie określało kilkusetstronicowe rozporządzenie ministra transportu. Teraz ma to zastąpić wewnętrzny regulamin. Jak się okazuje, zmiany nie były konsultowane z UTK. – Na organ odpowiedzialny za przygotowanie projektu zostało wyznaczone Ministerstwo Sprawiedliwości – poinformował nas Kamil Migała, rzecznik UTK. Urzędnicy mogli się zapoznać z projektem na stronach internetowych, nie wydawali jednak opinii, a za konsultacje musiała wystarczyć obecność przedstawiciela UTK na posiedzeniu sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. związanych z ograniczaniem biurokracji. Mimo to urzędnicy dostrzegają w ustawie pozytywy. Do tej pory bowiem UTK nie zatwierdzał wewnętrznych regulaminów metra. – Z tego względu proponowana zmiana ustawy o transporcie kolejowym, przywracająca obowiązek uzyskiwania świadectwa bezpieczeństwa, jest korzystna, gdyż pozwoli przede wszystkim na administracyjny nadzór nad przepisami wewnętrznymi, mającymi zastosowanie w metrze – podkreśla Kamil Migała. Dodaje jednak zaraz: – Należy pamiętać, że przepisy wewnętrzne, nad którymi nadzór będzie sprawował prezes Urzędu Transportu Kolejowego, nie obejmują wszystkich aspektów związanych z działalnością metra. Do projektu rządowego wiele zastrzeżeń ma Biuro Analiz Sejmowych. Wskazuje ono m.in. na „nikły wpływ planowanej deregulacji na rynek pracy”. Ponadto analitycy stwierdzają: „Proponowana regulacja zawiera istotną niespójność intencyjną w obszarze nadzoru nad metrem. Z jednej strony eksploatowanie metra wraca do reżimu świadectwa bezpieczeństwa, z drugiej – eliminacja regulacji zawodów związanych z metrem w połączeniu z ograniczeniem uprawnień kontrolnych prezesa UTK jest niezrozumiała”. Ich zdaniem prowadzi to do licznych paradoksów. „To nie prezes UTK (ani inny organ władzy państwowej, zwłaszcza prawodawczej) tworzy regulacje dotyczące częstotliwości obchodów torów, ale jednocześnie prezes UTK jest uprawniony do kontrolowania, czy dany podmiot prowadzi obchody torów zgodnie ze swoją własną instrukcją w tym zakresie”. Prawnicy wskazują również, że prezes UTK nie będzie miał żadnego wpływu na fachowość zatrudnianych w metrze pracowników. Jedyne, co będzie mógł zrobić, to skontrolować przestrzeganie wewnętrznych przepisów administratora metra. – Te zmiany są bardzo niepokojące i mogą w sposób istotny zmniejszyć bezpieczeństwo przewozu pasażerów – mówi nam Grzegorz Schreiber, poseł PiS u. Komorowski czci Sowietów
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze