Nikt nie interesuje się Palikotem

fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
KAMPANIA \ Na spotkania z przedstawicielami Twojego Ruchu i Europy Plus przychodzi bardzo mało osób. W Jeleniej Górze polityków powitały puste krzesła, a w Londynie Ryszard Kalisz dostał gumowe serdelki. W związku z kampanią do Parlamentu Europejskiego Janusz Palikot objeżdża Polskę. Niestety spotkania z nim i jego partyjnymi kolegami nie przebiegają po myśli polityków. W Jeleniej Górze Palikot zamierzał promować swoją najnowszą książkę – okazało się jednak, że prawie nikt nie jest nią zainteresowany. Nie lepiej wyglądało spot- kanie Janusza Palikota i Ryszarda Kalisza z Polakami w Londynie. Przyszli na nie w większości przeciwnicy Twojego Ruchu. Pytania, które padały z sali, były formułowane bardzo ostro, a politykom wręczono prześmiewcze prezenty. Palikot dostał różową perukę, a Kalisz – gumowe serdelki. Brak zainteresowania spot- kaniami z politykami ugrupowania Palikota utrzymuje się już od jakiegoś czasu. W 2012 r. na spotkanie wielkopolskich struktur partii w Poznaniu przyszło tylko kilkanaście osób, w większości byli to zdeklarowani działacze partii. – Jeżeli szwankuje komunikacja bezpośrednia z wyborcami, świadczy to o głębokim kryzysie partii. Wina leży zazwyczaj po stronie polityków, którzy jakoś zniechęcają do siebie potencjalny elektorat – ocenia dr Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. – Nieprzychodzenie na spotkania jest szczególnie znaczące w wypadku Twojego Ruchu, który w założeniu miał być partią wychodzącą do ludzi, stawiającą na kontakt bezpośredni. Do eurowyborów nie uda się tego odrobić – dodaje Jabłoński.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze