Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dar niebios

Dodano: 17/05/2014 - Numer 814 - 17.05.2014
Urodził się syn. Długo czekaliśmy. Już oboje z Alusią straciliśmy nadzieję. No i udało się. Wielkie przeżycie, radość, ma się rozumieć. Nie zginie nazwisko. Jest następca. Popędziłem do szpitala. Kwiaty zaniosłem. Zobaczyłem moją Królową z niemowlakiem. Różowy człowieczek, piąstki maleńkie zaciskał i ssał, ssał matczyną pierś. Zbierał siły do życia. Czułem się jak motyl. Tylko fruwać. Po pracy zaprosiłem najbliższych kolegów na kielicha. Nic im o wydarzeniu nie powiedziałem. Zaprosiłem i tyle. Na razie chciałem sam upajać się swoim szczęściem. Stawiałem, nie pozwoliłem dołożyć się do rachunku. Siedzieliśmy w tym pubie, najbliżej naszego biura. Ciemno, pusto, grobowo. Nie spodobała się nam taka atmosfera. Po kilku kieliszkach opuściliśmy lokal. Niedaleko wypatrzyliśmy małą, ale gwarną
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze