Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Platforma likwiduje szkołę

Dodano: 20/05/2014 - Numer 816 - 20.05.2014
fot.Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska
fot.Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska
EDUKACJA \ W czwartek Rada Warszawy głosami radnych Platformy Obywatelskiej przyjęła uchwałę w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej nr 40 im. Andrzeja Grubby w Warszawie. Oznacza to utratę pracy dla wielu nauczycieli i pracowników administracyjnych. Przeciwni likwidacji są rodzice uczniów. Jak czytamy w treści uchwały, „podjęcie działań związanych z likwidacją […] spowodowane jest zarówno koniecznością znalezienia nowej lokalizacji dla LXVII Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego oraz potrzebą zracjonalizowania sieci śródmiejskich szkół i dostosowania jej do aktualnych uwarunkowań demograficznych w dzielnicy Śródmieście”. Dalej wytłumaczono, że LXVII LO w swojej obecnej siedzibie może mieścić się jedynie do roku 2017, bo wtedy wygasa umowa pomiędzy miastem a Uniwersytetem Warszawskim, do którego należy lokal. Liceum ma w takiej sytuacji przenieść się do budynku zajmowanego obecnie przez SP nr 40. „Mając na uwadze bezterminową stabilizację lokalową Liceum oraz racjonalizację kosztów ponoszonych wydatków na zadania oświatowe, zasadne jest zlikwidowanie Szkoły Podstawowej nr 40. W jej wyniku z dniem 1 września 2015 r. oddziały klas I–VI dotychczasowej Szkoły Podstawowej nr 40 zostaną włączone do Szkoły Podstawowej nr 48 mieszczącej się w Zespole Szkól nr 60 przy ul. S. Sempołowskiej 4” – czytamy w uzasadnieniu uchwały. – Prawda jest taka, że przegraliśmy z partią – ocenia Alicja Trojanowska, przewodnicząca Rady Rodziców Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Grubby. – Nie ma co ukrywać, że jeśli chodzi o PO, to podczas głosowania była dyscyplina partyjna. Ponadto ani burmistrz Wojciech Bartelski, ani radni PO nie byli w stanie podać nam merytorycznych argumentów za likwidacją szkoły. Nie będzie to żadna oszczędność. Nasza placówka do tej pory była tańsza w utrzymaniu niż szkoła przy ul. Sempołowskiej, do której zamierza się przenieść dzieci. Ponadto powstaje pytanie, co z pracownikami. Zdaniem radnych PO część z nich znajdzie zatrudnienie w innych placówkach. A co z pozostałą częścią? Mają zasilić szeregi bezrobotnych? Nie chodzi tu zresztą tylko o nauczycieli, ale także o pracowników administracyjnych, o których radni jakoś zapominają – dodaje. – Platforma całkowicie lekceważy sprawy związane z edukacją – mówi „Codziennej” Jarosław Krajewski, radny PiS-u.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze