Miliarder nie udobruchał Kremla

MOSKWA \ ROSYJSKIE WŁADZE PONOWNIE WYWŁASZCZAJĄ OLIGARCHĘ

Numer 920 - 20.09.2014Świat



Po raz pierwszy po dziesięciu latach od momentu przejęcia majątku skłóconego z Kremlem byłego właściciela Jukosu Michaiła Chodorkowskiego kolejny miliarder został oskarżony o pranie pieniędzy. Oligarcha Władimir Jewtuszenkow padł ofiarą chciwości człowieka Kremla Igora Sieczina – uważają dziennikarze i świat biznesu.

Oficjalnie pretensje śledczych dotyczą zakupu w 2009 r. przez koncern Jewtuszenkowa Sistema akcji spółki naftowej Basznieft za 2,5 mld dol. Za zarzucane czyny oligarsze, którego majątek we wrześniu br. czasopismo „Forbes” oszacowało na 6,8 mld dol., grozi 10 lat więzienia oraz kara grzywny. Przed wszczęciem sprawy Jewtuszenko, który dotychczas zajmował 15. miejsce wśród rosyjskich miliarderów, dwa razy był wzywany na przesłuchania – w lipcu oraz sierpniu. Już w połowie lipca, według źródeł gazety „Kommiersant”, przedsiębiorca próbował w sprawie swojego prześladowania, bez powodzenia, spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Jak również szukał wsparcia w administracji prezydenta, m.in. u jej szefa, generała FSB Siergieja Iwanowa.
Rosyjska prasa zauważa, że Jewtuszenkow zawsze był lojalny wobec władzy. Jak twierdzą źródła „Kommiesanta”, był on bliskim współpracownikiem Jurija Łużkowa, który w latach 1992–2010 obejmował stanowisko mera Moskwy. Oligarcha miał znaczny wpływ na decyzje podejmowane przez władze rosyjskiej stolicy. Również dojście w 1999 r



zawartość zablokowana

Autor: Olga Alehno


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama