Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Islandia plecami do euro

Dodano: 26/12/2011 - Numer 91 - 27.12.2011
Aby walczyć z kryzysem, nie trzeba pompować miliardów w zagrożone banki ani przeznaczać własnych rezerw na ratowanie obcych walut. Można – jak Islandczycy – pozwolić zadłużonym bankom zbankrutować, a islandzką koronę zastąpić pewniejszą, a nie upadającą walutą. Pieniądz liczącego niewiele ponad 300 tys. mieszkańców kraju jest łatwym celem spekulantów. Nic dziwnego, że islandzki sektor finansowy stał się eldorado dla bankowych hochsztaplerów i międzynarodowych spekulantów. W rezultacie w 2008 r. największe islandzkie banki prywatne miały już 40 mld euro długów, a miejscowi politycy – pod dyktando światowej finansjery – chcieli je ratować pieniędzmi podatników. Islandczycy się temu sprzeciwili. Wyszli na ulice i zmusili rząd do dymisji. Ogłoszono niewypłacalność największych banków.
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze