Gazprom zwolni 125 tys. osób

KRYZYS \ ROPA TANIEJE, RUBEL SŁABNIE, ROSJA SIĘ SYPIE

Numer 994 - 18.12.2014Gospodarka

Euro kosztuje już 120 rubli, a dolar 100. Rosyjskie banki wstrzymały sprzedaż walut. Przed kantorami ustawiają się kolejki Rosjan, którzy chcą pozbyć się rubli. Spadają też akcje na moskiewskiej giełdzie. Sbierbank utracił w „czarny wtorek” 10 proc., nieco mniej Rosnieft i inne koncerny. Gazprom zamierza zwolnić 125 tys. osób. – Rosja się sypie – mówią komentatorzy.
Wśród Rosjan narasta panika. Kiedy po nieudanej interwencji Banku Rosji, który podniósł stopy procentowe aż o 6,5 pkt., kurs rubla gwałtownie spadł, ludzie rzucili się do banków, aby wymienić tracące na wartości rosyjskie pieniądze na dolary i euro. Banki wstrzymały jednak sprzedaż walut, a przed kantorami ustawiły się kolejki. Właściciele kantorów, wykorzystując desperację ludzi, jeszcze bardziej podbili cenę. W Sankt Petersburgu, Kaliningradzie i innych miastach sprzedawali dolara za 100 rubli, a euro za 120 rubli.
Atmosferę podgrzały doniesienia części mediów, że obecne załamanie rubla spowodował Rosnieft, który w zeszłym tygodniu wyemitował obligacje na kwotę 625 mld rubli i teraz wymienia je na obce waluty, aby spłacić raty i odsetki od kredytów zaciągniętych na Zachodzie. Prezes koncernu Igor Sieczin w telewizyjnym wystąpieniu zaprzeczył tym informacjom. Rosjanie jednak mu nie wierzą i oblegają kantory.
Panika dotknęła też moskiewską giełdę



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama