Zaprzeczyć faktom

WYBORY \ ODMĘTY SZALEŃSTWA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO

Czy panu prezydentowi, który nie zauważa wyborczego skandalu, brakuje zasobów intelektualnych (jak to ładnie powiedział prof. Andrzej Zybertowicz, a wcześniej ujmowała prof. Jadwiga Staniszkis), czy też świadomie bagatelizuje i tuszuje zjawisko, obrażając ludzi bijących na alarm posądzeniem ich o szaleństwo? Jeśli fakty nie zgadzają się z wciskanymi ludziom kłamstwami, tym gorzej dla faktów? „Nie ma zgody na kwestionowanie uczciwości wyborów. To odmęty szaleństwa” – powiedział w środę, 19 listopada 2014 r. Bronisław Komorowski. Zrobił to po zupełnej kompromitacji Państwowej Komisji Wyborczej, niezdolnej do podania wyników wyborów samorządowych. Jego wypowiedź zabrzmiała jak wytyczna dla PKW i sądów. W trzecim dniu po wyborach i, jak się okazało, pięć dni przed ogłoszeniem oficjalnego
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze