Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zdyszany jak pies

Dodano: 26/09/2011 - Numer 16 - 27.09.2011
Nie powiodło się Tomaszowi Lisowi w maratonie. Przechwalał się, że pobije swój rekord życiowy. Ale z tego planu wyszły nici. Czerwony na twarzy i zdyszany jak pies przyczłapał do mety z czasem o wiele gorszym. Co się stało? Na trasę wśród ponad 5000 uczestników wybiegło około 15 osób w pełnym rynsztunku wojowników spartańskich – z tarczami i dzidami. Być może dzielni Spartanie pokazali mu, gdzie raki zimują. A może zagadał się z innymi biegnącymi dziennikarzami Jackiem Hugo-Baderem z „Gazety Wyborczej” czy Kamilem Dąbrową ze „Szkła kontaktowego”. W końcu każda chwila jest dobra na gadkę, jak by tu dowalić PiS-owi. Na mecie był wielce niepocieszony i pewnie teraz będzie musiał na kimś wyładować swoją złość. A już w czwartek kolejny program „Tomasz Lis na żywo” i redaktor będzie mógł
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze