Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Polityczna” emerytura III RP dla Henryki Krzywonos

Dodano: 09/12/2015 - Numer 1290 - 09.12.2015
fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska
fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska
W 2009 r. 56-letnia Henryka Krzywonos, obecnie posłanka PO, uzyskała od Donalda Tuska specjalną, dodatkową emeryturę, która w sumie wyniosła ponad 6 tys. zł. – Żadnemu z prawdziwych działaczy i twórców Solidarności nie przyznano nigdy tak wysokiej emerytury, wielu z nich żyło lub żyje do tej pory w nędzy. Widocznie tyle wynosi opłata za granie legendy Solidarności pogodzonej z tajną policją Kiszczaka – komentuje były opozycjonista Krzysztof Wyszkowski. Według danych opublikowanych przez ZUS w latach 2010–2014 premier i ZUS przyznali ponad 5 tys. emerytur specjalnych dla opozycjonistów i osób szczególnie zasłużonych np. dla kultury. Największa z nich wynosiła jednak 2 tys. zł, a nie jak w wypadku Henryki Krzywonos – 3,5 tys. zł. Sprawa gigantycznej emerytury w kraju, w którym ponad 677 tys. emerytów otrzymuje emeryturę niższą niż tysiąc złotych, wywołała powszechne oburzenie. Tak niskie emerytury mają także byli opozycjoniści, którzy starają się na mocy lipcowej uchwały Sejmu o dodatek w wysokości... 400 zł! – Jak na razie o status osoby działającej w opozycji i osoby represjonowanej wystąpiło 911 osób – poinformowała nas rzecznik IPN u Agnieszka Sopińska-Jaremczak. Wielu z nich, mimo że ich emerytura nie uzyskuje najmniejszego wymaganego ustawowo pułapu, żyje w niedopuszczalnych warunkach. – Jeżeli rzeczywiście dwie trzecie kwoty, którą Henryka Krzywonos pobiera w postaci emerytury, jest przyznane opozycjonistom jako emerytura specjalna od premiera, to jest to rzeczywiście skandal, nigdy się z tak wysoką emeryturą specjalną nie spotkałem. W całej Polsce mamy setki ludzi o wiele bardziej zasłużonych, ludzi z pierwszej linii frontu, którzy żyją poniżej granicy ubóstwa – podkreśla Przemysław Miśkiewicz ze Stowarzyszenia Pokolenie, inicjator akcji wsparcia opozycjonistów „Pomóż zapomnianym”. Dlaczego więc Henryce Krzywonos przyznano aż tak wysoką emeryturę? – To sprawa jedyna w swoim rodzaju i wyjątkowo ohydna, zbudowana na totalnym kłamstwie, na byciu anty-Anną Solidarność – mówi „Codziennej” Wyszkowski. – Ta emerytura to nagroda dla Henryki Krzywonos za rolę jej życia, za granie legendy Solidarności, która tak świetnie dogaduje się z salonem III RP. „Bolek” wielokrotnie podkreślał, że nie pozwoli na specjalne dodatki dla byłych działaczy pierwszej Solidarności. Według Krzysztofa Wyszkowskiego, Joanny i Andrzeja Gwiazdów, a także wielu innych świadków tamtych wydarzeń mit Krzywonos zbudowano, by przykryć nim prawdziwą legendę Anny Solidarność. W latach 90., po tym jak Annie Walentynowicz nie zaliczono w poczet wysługi lat okresu internowania i więzienia, musiała dorabiać, pracując. Później nie wystarczało jej na leki. Podobną cenę za swoją niezłomną postawę wobec III RP zapłaciła inna bohaterka Solidarności – Maryla Płońska. – Niedługo przed śmiercią, podczas jej choroby, namawiano ją, żeby przyjęła odznaczenie od Bronisława Komorowskiego, za czym mogła iść zapomoga finansowa. Maryla mimo to odmówiła przyjęcia odznaczenia od byłego prezydenta – wspomina Wyszkowski. Henryka Krzywonos otrzymała gigantyczną emeryturę w 2009 r., już po zamknięciu prowadzonego przez nią rodzinnego domu dziecka. Od tego czasu wielokrotnie występowała w mediach jako rzekomy „głos Solidarności”, atakujący każdego, kto stanął w opozycji do rządu PO-PSL, a w szczególnie atakujący braci Kaczyńskich. W styczniu br. przekonywała matki niepełnosprawnych dzieci, żeby zakończyły protest i opuściły Sejm. Teraz występuje przeciwko rządowi Beaty Szydło, tym razem nie jako tramwajarka, ale jako posłanka Platformy Obywatelskiej.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze