Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rozsądek wygrał z ideologią

Dodano: 19/12/2015 - Numer 1299 - 19.12.2015
 Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Na konferencji klimatycznej COP 21 w Paryżu zdrowy rozsądek wygrał z ideologią, a dekarbonizacja nie będzie metodą osiągnięcia zakładanego celu klimatycznego. Zawarte porozumienie nie jest jednak wiążące, a jego realne znaczenie będzie zależało od tego, kiedy i które państwa ratyfikują dokument. Patrząc na dotychczas przyjęte zobowiązania międzynarodowe – protokół z Kioto zawarty w 1997 r. – widzimy dobrze, że nawet najambitniejsze wysiłki niewiele są warte bez globalnego porozumienia. Po szczycie klimatycznym w Paryżu, podczas którego dążono do osiągnięcia globalnego porozumienia w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2020 r., widać, że protokół w ogóle nie zadziałał – ogólnoświatowe emisje wrosły niemal dwukrotnie w stosunku do roku 1990. Tymczasem nowe porozumienie wejdzie w życie dopiero wtedy, gdy ustalenia zostaną ratyfikowane przez przynajmniej 55 krajów odpowiadających za 55 proc. światowej emisji gazów cieplarnianych. Tak niski próg wejścia w życie powoduje, że porozumienie będzie mogło funkcjonować bez dwóch największych emitentów na świecie – Stanów Zjednoczonych i Chin. Także w okresie obowiązywania porozumienia z Kioto państwa te nie ograniczały swoich gospodarek pod względem zawartych w nim wymogów klimatycznych. Natomiast Unia Europejska, odpowiadająca jedynie za 10 proc. globalnej emisji CO2, podejmowała w ciągu ostatnich lat największy wysiłek w zakresie redukcji dwutlenku węgla. Pragnę podkreślić, że Polska, realizując postanowienia z Kioto w latach 1988–2005, ograniczyła emisję CO2 o ponad 30 proc., choć była zobowiązana dokonać jedynie 6-proc. redukcji. Polska jest krajem ogromnego sukcesu, lecz wciąż istnieje potrzeba znalezienia odpowiedzi na pytanie o to, jak pogodzić ze sobą bezpieczeństwo energetyczne państwa oraz ochronę środowiska. Poszukiwanie odpowiedzi na to pytanie stanowi jedno z moich głównych zadań w parlamencie europejskim. Jakie zatem stoją przed nami możliwości? Cennej wiedzy dostarczają doświadczenia innych państw UE. W niemieckiej energetyce postawiono na program drastycznej przebudowy systemu energetycznego, planując oprzeć go w całości na odnawialnych źródłach energii. Wydawałoby się, że radykalny środek powinien przynieść radykalne rezultaty. Efekty są jednak dosyć dwuznaczne. Z jednej strony zmiana generuje znaczne koszty, które niemiecki rząd musi rekompensować niemieckiemu przemysłowi. Za zieloną rewolucję energetyczną płacą zwykli niemieccy obywatele. Z drugiej, co jeszcze ciekawsze, ostatnio wzrosła także emisyjność niemieckiej gospodarki. Elektrownie gazowe nie wytrzymały konkurencji z dotowaną energetyką ze źródeł odnawialnych i zaczęła się rozwijać energetyka węglowa. Niemiecki rząd kolejne ogromne kwoty przeznaczył na przekonanie firm energetycznych do zamknięcia najstarszych bloków węglowych, a za wszystko po raz kolejny zapłacił niemiecki podatnik. Nie mam wątpliwości, że wprowadzenie w Polsce programu tak radykalnej zmiany zagroziłoby naszemu bezpieczeństwu energetycznemu. Naruszyłoby także podstawy rozwoju gospodarczego kraju i wpędziło dużą część Polaków w stan ubóstwa energetycznego. Zamiast powielać cudze błędy, proponuję raczej na nich się uczyć. Promujmy innowacyjne rozwiązania, takie jak technologie podziemnego zgazowania węgla, czego przykładem jest kopalnia Wieczorek w Katowicach. Węglowa rewolucja ekologiczna stanowi ciągłe wyzwanie. Do jej przeprowadzenia niezbędne jest wsparcie zarówno ze strony polityków, jak i świata nauki, który pomoże podnieść innowacyjność i konkurencyjność polskiego sektora energetycznego. Autorka jest posłem Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim, zasiada w Komisji ds. Ochrony Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze