Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wywiad skarbowy wiedział, ale nie powiedział

Dodano: 19/04/2016 - numer 1398 - 19.04.2016
fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska
fot. Igor Smirnow/Gazeta Polska
PODATKI \ Polski wywiad skarbowy przez lata wiedział o osobach unikających płacenia podatków i nic z tą wiedzą nie zrobił. Ślamazarne postępowania ostatecznie umorzono z uwagi na przedawnienie przestępstw. Teraz Prokuratura Krajowa bada, czy śledczy nie naruszyli prawa, odstępując od ścigania przestępców fiskalnych. O sprawie zrobiło się głośno po ujawnieniu informacji przez organizację dziennikarzy śledczych International Consortium of Investigative Journalists (ICIJ), tę samą, która na początku kwietnia ujawniła aferę dotyczącą podobnych przestępstw fiskalnych Panama Papers. W wypadku oddziału brytyjskiego banku HSBC w Szwajcarii ujawniono informacje o 100 tys. klientów. W tej liczbie miało być 512 klientów banku związanych z Polską i mających unikać płacenia podatków w kraju. Tylko na jednym z takich tajnych rachunków bankowych miało być miliard złotych. Po ujawnieniu informacji o tajnych kontach poseł PiS-u Jan Szewczak złożył interpelację do Ministerstwa Sprawiedliwości, w której dopytywał o wiedzę organów ścigania o przestępstwach. W interpelacji zwracał uwagę, że wiele państw europejskich, jak i Stany Zjednoczone traktują ukrywanie dochodów przed rodzimym fiskusem i wymiarem sprawiedliwości w sposób niezwykle rygorystyczny. Prokuratura Krajowa (PK) w odpowiedzi na poselskie zapytanie poinformowała, że wszczęła postępowania sprawdzające, czy śledczy skierowani do ścigania posiadaczy tajnych kont sami nie złamali prawa. Prokurator Krajowy zlecił zbadanie sprawy tajnych kont przez departament do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji PK. To dlatego, że nie udało się uruchomić śledztw wobec unikających płacenia podatków. Pozwolono, by sprawy się przedawniły. Dane o większości wypadków złamania prawa pochodziły sprzed ośmiu lat – jak podało Radio Zet. Tymczasem przestępstwa skarbowe przedawniają się po pięciu latach. – Ten temat nie powinien być zarzucony. W grę wchodzą wielkie kwoty, które może tracić polskie państwo – mówi poseł PiS-u Jan Szewczak. Należałoby wrócić do sprawy. Sprawdzić, czy pojawiły się nowe informacje dotyczące przestępstw – dodaje poseł PiS-u. – Gdybyśmy mieli wiedzę dotyczącą tajnych kont w Szwajcarii, może ujrzelibyśmy w innym śledztwie niektóre skandale prywatyzacyjne w Polsce. Istnieją przecież podejrzenia, że prywatyzacje mogły przebiegać zupełnie inaczej, niż to oficjalnie przedstawiano – wyjaśnia Szewczak.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze