Bić się czy nie bić?

HISTORIA PRZYZNAŁA RACJĘ SZALEŃCOM

Numer 18 - 29.09.2011Kultura

„Bitwa Warszawska 1920” to film prawdziwie sienkiewiczowski. Reżyser Jerzy Hoffman zawarł w nim wszystko to, czego pokolenia Polaków szukały u autora Trylogii.

Walka w obronie zagrożonej Rzeczypospolitej, odwaga i zdrada. Kmicicowski bohater, którego los rzucił do obozu wroga. Piękna kobieta, która swojego Jasieńka kocha prawie tak samo gorąco, jak Polskę. Monumentalne zdjęcia maszerujących armii, przygotowania do bitwy, wielkie ple-nerowe sceny. Obok, a może właśnie w samym środku opowieści, jest miłość rozstanie, tęsknota. Są sienkiewiczowskie typy – bohaterowie i zaprzańcy, postacie komiczne i tragiczne. Wielcy wodzowie i oddani żołnierze, dzielne kobiety i lud Warszawy. Są oczywiście i bolszewicy, pokazani tak, jak zapamiętały ich nasze babcie. Są też kozacy prawie jak z „Ogniem i mieczem”, równie rozdarci i tak samo szukający swojego miejsca między interesem politycznym Polski i Rosji.

Wyzwanie, które postawili sobie twórcy filmu, proste nie jest.

Niezmiernie trudno zawrzeć w dwugodzinnym filmie historię, którą znamy bardziej z przekazów rodzinnych niż ze szkoły. Syntezę naszego ciągle nieopowiedzianego doświadczenia zmagań z sowieckim najazdem 1920 r. Ta pokusa opowiedzenia zrozumiale dla współczesnego widza wydarzeń 1920 r. – wypadła chyba najsłabiej. Nie tylko ze względu na niezbędne skróty i uproszczenia, ale z powodu słuchowiskowej formy dialogów, w których autorzy upychają konieczne dla zrozumienia filmu wątki polityczne. Ta podręcznikowa wiedza jest wyzwaniem, z którego Hoffman nie wybrnął najzręczniej. Nie oznacza to, że film jest historycznie nierzetelny. Wręcz przeciwnie. Potrzeba, aby przekazać jak najwięcej, troska, by nadrobić nieodrobioną przez współczesnych lekcję historii, momentami sprawia, że musiałem się uszczypnąć, by się upewnić, że nie trafiłem na lekcję w liceum



zawartość zablokowana

Autor: Jan Pospieszalski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się