Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Indeksy sektorowe warszawskiego parkietu (1)

Dodano: 19/07/2016 - numer 1474 - 19.07.2016
GPW \ Giełda to notowane na niej spółki, a spółki to także określone sektory gospodarki. Jak prezentują się one na tle rynku? Czy patrząc na indeksy sektorowe, można dobrze wybrać formę inwestycji? I ndeksy sektorowe pozwalają inaczej spojrzeć na warszawski parkiet. Dzięki nim możemy łatwo zobaczyć, jaki sektor w danym okresie prezentował się dobrze, a jaki wypadł słabo. To może być cenna wskazówka w zakresie inwestycji. To też często pierwszy krok w procesie selekcji spółek do portfela inwestycyjnego. Indeksy sektorowe to także możliwość porównania branż pod względem aktywności, czyli wielkości obrotów i roli w całości indeksu WIG. Z racji pespektywy całego rynku to właśnie indeks WIG, czyli obejmujący cały parkiet, inaczej niż WIG20, jest najlepszym odnośnikiem w zakresie zarówno obrotów, jak i korelacji, czyli zgodności z trendem całego rynku. Obecnie warszawska Giełda Papierów Wartościowych publikuje 11 indeksów sektorowych obejmujących de facto ogromną część naszego rynku. Te 11 indeksów obejmuje następujące sektory: bankowość, budownictwo, chemię, budownictwo mieszkaniowe, energetykę, informatykę, media, przemysł paliwowy, przemysł spożywczy, działalność w sektorze surowcowym i telekomunikację. Ich rola i znaczenie na rynku odpowiadają jednemu czynnikowi, czyli roli w obrotach giełdowych. Warto więc przyjrzeć się poszczególnym indeksom sektorowym, aby móc ocenić ich znaczenie, a także to, czy ich kierunek jest zbieżny z tym, co się dzieje i działo na naszym parkiecie. Pierwszy rzut oka na dane i od razu widać, że obroty na poszczególnych sektorach nie sumują się do tych, jakie są na całym parkiecie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – część spółek nie jest zgrupowana w żadnym sektorze, a zarazem niektóre spółki trudno jest gdzieś zakwalifikować. W indeksach sektorowych zgrupowanych jest 170 walorów (na prawie 400 walorów rynku ciągłego), a najwięcej spółek zawiera indeks spółek informatycznych i deweloperów. Poza tym istotnym kryterium są także i obroty na rynku. A niektóre walory po prostu nie są zbyt płynne. Niemniej jednak indeksy sektorowe za ostatnie pięć lat grupują te walory, których udział w obrotach zdecydowanie dominuje. A łączna wartość obrotów na spółkach z indeksów sektorowych to ok. 80 proc. obrotów całej giełdy. Patrząc z perspektywy kilkuletniej, najważniejszym indeksem jest indeks sektora bankowego. Tworzy go 15 banków, a największy udział w samym indeksie mają PKO BP – 32 proc., Pekao – ponad 26 proc. i BZ WBK – ponad 13 proc. To razem daje ponad 70 proc. i zdecydowanie to te banki decydują o jego kształcie. To indeks banków ma największy udział w całości obrotów rynku, a jego wielkość za ostatnie 5 lat to aż 27 proc. obrotów całego parkietu. Oczywiście są różne okresy, bo ostatni rok to symbolicznie mniejsza wartość – 26 proc. Już te wysokie wartości sugerują, że sam indeks musi być dobrze skorelowany z indeksem WIG. I rzeczywiście, korelacja z WIG-iem jest bardzo wysoka, bliska idealnej i wynosi ponad 0,88. Wyższą, bo wynoszącą 0,95 wartość odnotowano dla ostatniego roku. Za ostatnie trzy miesiące jest on nieznacznie mniejszy i wynosi 0,93. To dowód, że to właśnie banki decydują najmocniej o koniunkturze na parkiecie, bo ich relacja z rynkiem wpływa na postrzeganie innych sektorów przez inwestorów. Obserwacja banków pozwalała się domyślać, co będzie się działo na rynku. A jakie były stopy zwrotu za ostatnie trzy miesiące, rok i pięć lat? Zdecydowanie niższe niż w wypadku ­WIG-u. Szczególnie ostatnie pięciolecie pokazuje wyraźnie, że to banki w znacznym stopniu ściągnęły rynek giełdowy w dół.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze