Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Drewniany półwysep zamiast molo

Dodano: 22/10/2016 - numer 1555 - 22.10.2016
Przy sopockim molo rośnie łacha piachu i śmieci. To efekt wybudowania na końcu pomostu betonowej przystani żeglarskiej. Naukowcy ostrzegali, że jej konstrukcja zaburzy prądy morskie i spowoduje odkładanie się piachu. Miasto zlekceważyło te głosy. Po tym jak uspokoiło się morze po ostatnim sztormie, znów przybyło Sopotowi wybrzeża. Problem w tym, że mierzeja i potężna płycizna, w której odkładają się nieczystości, rosną wzdłuż mola. Prądy morskie odkładają piach pomiędzy brzegiem a wybudowaną w 2011 r. mariną, która stanowi dla nich przeszkodę. Do ulokowania przystani żeglarskiej na końcu mola doprowadziły władze Sopotu, mimo że komisja gospodarki miejskiej i ochrony środowiska rady miasta miała uzasadnione wątpliwości. – Przed inwestycją zainicjowałem rozmowy ze specjalistami na ten temat
     

47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze