Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Hej kolęda, kolęda!

Dodano: 23/12/2016 - numer 1606 - 23.12.2016
Pewnego wieczoru w grudniu 1818 r. proboszcz parafii w Oberndorf bei Salzburg Joseph Mohr został nagle wezwany do ubogiej żony miejscowego węglarza, która właśnie urodziła dziecko. Ksiądz natychmiast poszedł odwiedzić kobietę, a obraz, który ujrzał w jej skromnym domu, wydawał mu się niemal inscenizacją narodzin Jezusa Chrystusa. Po powrocie na plebanię bez zbędnej zwłoki napisał wiersz, a o skomponowanie do tego tekstu melodii poprosił organistę Franza Xaviera Grubera. Kompozycja miała być w tonacji D-dur, na dwa głosy solowe (tenor i bas), chór oraz gitarę. W Boże Narodzenie odbyło się prawykonanie – Mohr śpiewał tenorem i grał na gitarze, a Gruber wykonywał partię basu. Melodia zachwyciła wiele osób, a jej popularność nieustannie się rozprzestrzeniała. W 1832 r. została wykonana na 
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze