Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kompromitacja goni kompromitację

Dodano: 16/01/2017 - numer 1624 - 16.01.2017
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
W weekend odbyły się wybory w zachodniopomorskim zarządzie KOD‑u. Wybory poprzedziła awantura pomiędzy Pawłem Jackowskim i Magdaleną Filiks, w której roiło się od określeń typu: „ch […] mnie to obchodzi” i „ideowiec jeb […] ”. Ostatecznie nie wiadomo, jak przebiegły wybory w KOD-zie, bo działacze przed debatą wyprosili media, za co skrytykował ich sam Mateusz Kijowski, który notabene nie wytłumaczył się jeszcze z zamieszania z fakturami.
Od kilku dni w szeregach KOD‑u toczy się wojna. Najpierw zarząd organizacji skrytykował lidera Mateusza Kijowskiego za sprawę faktur, które wystawiała jego firma Komitetowi. Teraz kłopoty zaczynają mieć członkowie zarządu. Na pierwszy ogień poszła Magdalena Filiks, liderka KOD‑u w województwie zachodniopomorskim. Okazało się tuż przed wyborami w organizacji, że wielu szeregowych działaczy ma do niej sporo zastrzeżeń. Miała ona m.in., tak jak kiedyś Platforma Obywatelska, wstawiać do organizacji słupy, którzy głosowaliby na nią w wyborach. Do mediów wydostała się również rozmowa między Filiks a Pawłem Jackowskim.
„Mówisz mi o Mateuszu, jakichś fakturach itp., że nie wiesz, co z tym zrobić i ci się wszystkiego odechciewa. Wiesz, ja mam podobnie po akcjach z opłacaniem kolacji z Michnikiem (przypominam ci, że zasugerowałaś mi, żeby m.in. wziąć pieniądze z puszki i pokryć te koszty) z brakujących 100 zł po zbiórce w Świnoujściu [...]. Tak, wiem, że to »drobne« w porównaniu z tym, co robi Mateusz, ale dla mnie nawet durna złotówka ma znaczenie. [...] Ja się wypisuję z tego burdelu, bo mi się całe życie wywróciło do góry nogami i teraz się okazuje, że nie było warto, bo KOD w niczym nie jest lepszy” – napisał Jackowski do Filiks.
W odpowiedzi Magdalena Filiks napisała: „Sp […] laj Paweł”. I dodała: „Idźże weź swoją żonę, Basię, Joankę i Sabinkę, zróbcie jeszcze 3 afery”. A potem dodała m.in. „ch […] mnie to obchodzi” i „skoro tego nie czaisz, to ch [...]. Nie potrzebuję cię nawet znać”. Nazywa go też „ch […] m” i „ideowcem jeb […] ”.
W sobotę odbyły się wybory w zachodniopomorskim KOD-zie. Startowali w nich wspominana Filiks i Wojciech Tomczak. Wygrała dotychczasowa liderka organizacji stosunkiem głosów 197 do 86. Co ciekawe, dyskusji nie mogli śledzić dziennikarze, którzy zostali wyproszeni z sali. – To moim zdaniem nie jest dobra praktyka. Praktyka, z którą walczyliśmy w Sejmie, a dzisiaj zrobiliśmy to samo. Mam nadzieję, że to się nie będzie więcej powtarzało – skrytykował działania kolegów Mateusz Kijowski w rozmowie z Radiem Szczecin.
Więcej o sprawie w środowym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze