Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Rynek pracy na świecie (2)

Dodano: 02/03/2017 - numer 1663 - 02.03.2017
BEZROBOCIE \ Europa od lat boryka się z tym problemem. Jednak zróżnicowanie w samej Unii jest ogromne. Rynek pracy inaczej funkcjonuje w Azji, gdzie Chiny i Japonia mają wysokie wskaźniki zatrudnienia.
Sytuacja w Europie jest bardzo zmienna i dotyczy to głównie strefy euro. Grecja i Hiszpania to przykłady krajów, dla których bezrobocie od lat jest problemem. W Hiszpanii średni poziom za ostatnie 15 lat to ponad 15 proc., a jeśli wierzyć statystykom, to zmienność jest ogromna. W 2008 r., czyli tuż przed zapaścią, wskaźnik bezrobocia był na poziomie zaledwie 8,5 proc., a 2013 r. wynosił prawie 26 proc. Hiszpania zapewne najmocniej zareagowała na kryzys ekonomiczny, co w pewnym stopniu widoczne było także w krajowej turystyce, która daje zatrudnienie wielu Hiszpanom. Osobny przypadek to Grecja. Jeszcze w 2004 r. bezrobocie w tym wyspiarskim kraju wynosiło zaledwie 10,6 proc. (Polska w tym czasie miała niewiele mniejsze niż 20 proc.), ale kolejne lata to gigantyczny wzrost do poziomu ponad 27 proc. w 2013 r. Trudno się temu dziwić, bo w tym czasie nominalne PKB kraju z roku na rok malało (2004 r. to 240 mld ówczesnych dolarów, a 2015 to mniej niż 200 mld. Polska to odpowiednio 250 i 470 mld dol.). Grecja w statystyce bezrobocia wyprzedziła nawet wspomnianą Hiszpanię.
Południe Europy to niestety państwa z wielkimi trudnościami w zakresie zatrudnienia szczególnie młodych ludzi. Grecja w 2015 r. zbliżyła się nawet do poziomu 50 proc. (dla osób poniżej 26. roku życia), a kolejne miejsca zajmowały Portugalia, Hiszpania i Chorwacja. Polska, owszem, też ma wysoki poziom – 20 proc., ale tendencja jest jednak spadkowa. Zachód Europy czy Skandynawia oczywiście też mają problem z pracą młodych ludzi, ale znacznie mniejszy.
Bogata Europa jest bardzo zróżnicowana, także jeśli chodzi o bezrobocie. Niemcy z bezrobociem na poziomie mniejszym niż 5 proc. prezentują się zdecydowanie lepiej niż Francja, gdzie wskaźnik ten jest praktycznie dwukrotnie wyższy. Wysoki poziom francuskiego bezrobocia w znaczący sposób zaważył na prezydenturze Francois Hollande’a, który zrezygnował z ubiegania się o drugą kadencję.
Wschód kontynentu to inny klimat. Jeszcze nie tak dawno kraje takie jak Rosja czy Ukraina miały niskie wskaźniki, ale ich wiarygodność była trudna do oceny. Jednak Ukraina wracająca, czy raczej zbliżająca się do Europy, od lat cechuje się coraz wyższym bezrobociem, które wynosi obecnie ponad 10 proc. Rosja borykająca się z trudnościami (podobnie jak Ukraina) utrzymuje bezrobocie na podobnym poziomie jak kilka lat temu. Obecnie wynosi ono prawie 6 proc. Jednak w tym wypadku silny wpływ mają polityka władz i mocny sektor publiczny.
Polska to szczególny kraj. Niedawno publikowane dane wskazują na najniższy od ponad 25 lat poziom bezrobocia. To sukces, choć trzeba pamiętać, że znaczna emigracja też wpłynęła na wielkość tego wskaźnika.
Azja przez lata kojarzona była z japońskim fenomenem. Ten wielki ludnościowo kraj, będący symbolem technologicznego zaawansowania, w jednej rzeczy zawsze zadziwiał Europę. Był to poziom bezrobocia. W Japonii w ostatnich 15 latach średnia wartość nie przekraczała 4 proc., a najwyższa to niewiele ponad 5 proc. W 2015 r. bez pracy było 3,5 proc. ludności zawodowo czynnej. W Europie to wynik godny pozazdroszczenia, bo lepiej jest jedynie w bardzo bogatej Norwegii. Unia Europejska, dla przypomnienia, ma wskaźniki ponad 2,5 razy wyższe, a w ostatnim ćwierćwieczu Bruksela nie zbliżyła się nawet pod tym względem do Tokio.
O globalnym bezrobociu świadczą dwa kraje – Chiny i Indie. Ich statystyki nie muszą być wiarygodne, zwłaszcza hinduskie, gdzie prawie połowa ludności pracuje w rolnictwie, co stwarza trudnoś? w?prawdziwej ocenie tego zjawiska. Ale poziom poni?ej 5 proc., a?taki notuj? krajowe statystyki, nie jest z?ym wynikiem. Indie powoli wstaj? z?ekonomicznych kolan i?na pewno dynamiczny rozw?j (w?tym roku PKB ma wzrosn?? o?ponad 7 proc.) mo?e wp?yn?? na obni?enie tego wska?nika.
Chiny, b?d?c g??wnym producentem przemys?owym na ?wiecie, nie borykaj? si? z?problemem bezrobocia. Bardzo stabilny poziom 4,5?proc. ?wiadczy te? o?polityce w?adz, kt?re zapewne wć w prawdziwej ocenie tego zjawiska. Ale poziom poniżej 5 proc., a taki notują krajowe statystyki, nie jest złym wynikiem. Indie powoli wstają z ekonomicznych kolan i na pewno dynamiczny rozwój (w tym roku PKB ma wzrosnąć o ponad 7 proc.) może wpłynąć na obniżenie tego wskaźnika.
Chiny, będąc głównym producentem przemysłowym na świecie, nie borykają się z problemem bezrobocia. Bardzo stabilny poziom 4,5 proc. świadczy też o polityce władz, które zapewne w nieco sztuczny sposób regulują rynek pracy. Jednak Chiny wraz z postępem technologicznym i podniesieniem stopy życiowej zmienią swoją gospodarkę i być może część firm korzystających z taniej siły roboczej przeniesie się do innych krajów. A to może w znaczący sposób zmienić rynek pracy w Państwie Środka. Wiele też zależy od gospodarczych relacji z USA, które wydają się coraz bardziej skomplikowane...
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze