Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Zużycie energii w gospodarce (3)

Dodano: 12/05/2017 - numer 1721 - 12.05.2017
ENERGOCHŁONNOŚĆ \ Dwie dekady słabego rozwoju. Ale to zarazem okres postępu technologicznego i wyhamowania tempa zużycia surowców energetycznych. Chiny są globalnym liderem, USA na drugim miejscu.
Przez ostatnie dwadzieścia lat PKB per capita na świecie wzrósł nominalnie z poziomu 5700 dol. do 10 tys. To prawie o 100 proc. więcej, a uwzględniając element inflacyjny, który wartość 1 dol. zamienił na 1,6 dol., można uznać, że dwudziestolecie nie cechowało się zbytnią dynamiką rozwoju. Trudno się temu dziwić, bo ostatnie kilka lat przyniosło generalne osłabienie tego tempa. Jednak w tym czasie globalne zużycie energii na mieszkańca wzrosło zaledwie o 20 proc., co pokazuje, że unowocześnianie gospodarki, pomimo wolniejszego tempa, wciąż postępuje.
Spojrzenie na dane dla najbogatszych krajów potwierdza niejako tę tezę. Europa, a raczej Unia Europejska już bez podziałów ideologicznych odnotowała spadek zużycia energii o ponad 9 proc. na mieszkańca. Tendencja ta widoczna była nie tylko na zachodzie kontynentu, ale przede wszystkim w naszym regionie. To oczywiście efekt unowocześnienia procesów przemysłowych. Rumunia odnotowała o ponad 20 proc. niższe zużycie energii. Polska tylko o 4 proc., ale także potwierdza ten trend. Podobnie przedstawia się sytuacja w USA czy Japonii. Te dwa kraje o odmiennych obecnie trendach gospodarczych wyraźnie zmniejszyły zużycie ropy, węgla czy energii jądrowej, a USA notują aktualnie wskaźnik na poziomie z końca lat 60. Oczywiście poziom 6,7 tony na mieszkańca wciąż pozostaje jednym z najwyższych na świecie.
Szczególnym krajem są Chiny. Ogromna dynamika rozwoju pociągnęła za sobą zmiany na światowej mapie zużycia surowców energetycznych. Chiny wyprzedziły USA, zużywając ponad 20 proc. światowej energii w różnych postaciach i notując od początku obecnej dekady wynik per capita wyższy niż średnia światowa. Porównanie do PKB wypada oczywiście na korzyść Stanów Zjednoczonych, dla których jeden kilogram ropy pozwala wygenerować prawie 8 dol. dochodu. Chinom natomiast zaledwie 3,5 dol. Lideruje jak dawniej Japonia z wynikiem powyżej 9 dol., ale, co ważne, rezultat ten jest gorszy niż 20 lat temu. To obraz sytuacji kraju, który nie potrafi się wyrwać ze stanu słabej dynamiki rozwoju.
Specyficznym krajem jest Rosja. Na tle Europy i USA Rosja cechuje się jednym – wzrastającym zużyciem energii na mieszkańca. Jeszcze w 1995 r. było to 4200 kg. Obecnie jest to nieznacznie ponad 5 ton. Obrazuje to dobrze relacja z PKB, która w Rosji z wynikiem 2,2 dol./kg ropy wypada fatalnie nie tylko w porównaniu z USA. Także Polska z poziomem 5,5 dol./kg ropy wyróżnia się na tle rosyjskiej gospodarki.
Co czeka nas dalej? Trend jest nieubłagany i statystyczny spadek zużycia energii pokazuje skalę postępu technicznego. Jeśli nawet w przyszłości wartości te ulegną zwiększeniu, to będzie to związane jedynie ze wzrostem produktywności. To jednak przy obecnym poziomie populacji i skali światowego bogactwa jest trudne do określenia. Zużycie energii per capita pokazuje też znaczenie i rolę podstawowych źródeł energii. Gdyby wszystko przeliczyć na ropę, to w ujęciu finansowym są to ogromne kwoty. Ropa ma gęstość 0,88 g na centymetr sześcienny, czyli jedna baryłka waży ok. 140 kg, co przy cenie 50 dol. kształtuje cenę kilograma na poziomie 35 centów. Cały świat zużywa, przynajmniej w teorii, energię o wartości prawie 5000 mld dol. Kwota astronomiczna i trudno się dziwić, że producenci walczą o jak najwyższe ceny, a sektor przemysłowy pragnie ograniczyć energochłonność produkcji. Bardzo wiele zależy od nowych technologii, co może w przyszłości poprawić, i to znacznie, relację tworzonego PKB do wykorzystanej energii. Bo ta w wielu krajach wygląda na tle liderów efektywności bardzo słabo.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze