fot. Wikipedia

Opozycja kłamała ws. caracali

​OBRONA \ MON zachowało wszystkie procedury

numer 1734 - 27.05.2017Temat Dnia

Dokumenty Ministerstwa Obrony Narodowej potwierdzają, że Wacław Berczyński, były szef podkomisji smoleńskiej, Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik resortu, oraz prof. Sławomir Nowaczyk nie mieli wpływu na postępowanie ws. caracali. Okazuje się, że dostęp do tajnych informacji uzyskali dopiero po tym, jak Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała na to zgodę.

Sprawa postępowania dotyczącego wielozadaniowych śmigłowców Caracal, produkowanych przez francuski koncern Airbus Helicopters, wciąż budzi wiele emocji. Posłowie PO, w tym Cezary Tomczyk, Cezary Grabarczyk i Marcin Kierwiński, winą za unieważnienie wspomnianego postępowania obarczają Ministerstwo Obrony Narodowej. Ponadto twierdzą, że dostęp do tajnych informacji ws. offsetu miały podmioty nieuprawnione, w tym Wacław Berczyński, były szef podkomisji smoleńskiej, Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik pasowy MON‑u oraz profesor Sławomir Nowaczyk. – Postępowanie dotyczące offsetu było przecież prowadzone w Ministerstwie Rozwoju, a nie Obrony Narodowej – mówi w rozmowie z „Codzienną” Artur Soboń, poseł PiS‑u oraz członek sejmowej komisji obrony.

Posłów opozycji nie przekonują nawet dokumenty ujawnione niedawno przez telewizję Republika



zawartość zablokowana

Autor: Klaudia Dadura


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się