Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Bezprawna windykacja w prokuraturze

Dodano: 28/06/2017 - numer 1760 - 28.06.2017
PRAWO \ Do prokuratury trafiła sprawa przeciwko firmom windykacyjnym, które nękały przez 16 lat rencistę zadłużonego na 3000 zł w banku. Mężczyzna, który był nękany mimo przedawnienia wierzytelności, niedawno zmarł.

Zawiadomienie dotyczące uporczywego nękania przez dwie firmy windykacyjne złożyli krewni zmarłego Leonarda Pszczoły, reprezentowani przez kancelarię prawną Lecha Obary. Rodzina nie ma wątpliwości, że ich bliski został zaszczuty żądaniami spłaty długu z odsetkami. Zawiadomienie złożone do Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Północ dotyczy firm windykacyjnych – Ultimo SA oraz Kancelarii Prawnej K. Buczek i Wspólnicy.

Jak podkreśla radca Lech Obara, to jedna z tysięcy podobnych spraw, jakie rozgrywają się w całym kraju. Firmy windykacyjne wykorzystują nieznajomość prawa osób zaciągających kredyty, m.in. niewiedzę dotyczącą przepisu określającego, że wierzytelności w związku z niespłaconym kredytem przedawniają się po trzech latach. Jeśli w tym czasie nie następuje ustanowienie bankowego tytułu egzekucyjnego, to znika wszelkie umocowanie prawne do egzekwowania pieniędzy od zadłużonej osoby.

Firmy windykacyjne w wypadku zmarłego mężczyzny, zdaniem prawników kancelarii Lecha Obary, miały świadomość, że egzekwują od niego przedawniony dług. Mimo to nękały go przez 16 lat, przekazując między sobą wierzytelność.

– Bank nie uzyskał tytułu wykonawczego. Zapomniał dopełnić formalności, za to sprzedał dług firmom windykacyjnym, a te zaczęły nękać pana Leonarda Pszczołę. Wskazywaliśmy, że był to bezprawny stalking. Informowaliśmy, że pan Pszczoła ma pełnomocnika i to z nim należy się kontaktować – mówił radca Lech Obara.

 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze