Małżeństwo ofiarą wyborczej rywalizacji

​NIEMCY \ Wygrana homolobby na zakończenie kadencji Bundestagu

Dziś Bundestag ma głosować nad „małżeństwem dla wszystkich”. Oznacza to przyznanie parom homoseksualnym praw, które dotąd przysługiwały związkowi kobiety z mężczyzną. W ten sposób Niemcy zmienią definicję małżeństwa.

Głosowanie nad projektem ustawy odbędzie się na ostatnim w tej kadencji posiedzeniu niemieckiego parlamentu. Wcześniej zakładano, że problem związków homoseksualnych zostanie podjęty dopiero w przyszłej jego kadencji. W poniedziałek jednak Angela Merkel podczas dyskusji zorganizowanej w Berlinie przez redakcję jednego z czasopism dla kobiet zapowiedziała, że nie będzie od posłów CDU, ugrupowania, którego jest szefową, wymagała podporządkowania się w tej sprawie dyscyplinie partyjnej.Sytuację tę wykorzystała współrządząca SPD, główny rywal koalicji CDU/CSU podczas wrześniowych wyborów parlamentarnych, która wprowadziła ten punkt do porządku dzisiejszego posiedzenia. Umowa koalicyjna zawarta między socjalistami a chadecją nie zakładała zajmowania się tym tematem.

Niemiecka prasa nie ma wątpliwości, że wynik głosowania jest przesądzony i dojdzie do zmiany definicji małżeństwa, gdyż popierają to wszystkie partie, których parlamentarzyści zasiadają w Bundestagu, i jedynie część posłów CDU/CSU zapewne zagłosuje przeciwko ustawie. Od 2001 r. pary homoseksualne mogą w Niemczech rejestrować swoje związki i od tego czasu przyznano im wiele przywilejów, jeśli chodzi o prawo spadkowe i przepisy podatkowe, jednak nadal nie mogą adoptować dzieci.

– Jesteśmy całkowicie przekonani, że małżeństwo dla wszystkich jest pomysłem nowoczesnym i słusznym, który musi zostać zrealizowany, i zrobimy to w tym tygodniu – powiedział szef klubu parlamentarnego SPD Thomas Oppermann. – O możliwości zawarcia małżeństwa nie powinna decydować płeć, lecz chęć bycia w trwałym związku i gotowość do ponoszenia odpowiedzialności. A jeśli tak jest, to osoby te muszą mieć możliwość pobrania się – dodał. Z kolei Peter Ramsauer z CSU ostrzegł szefową partii przed „niszczeniem ostatnich konserwatywnych wartości”.

Zmianie definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny sprzeciwił się również przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kardynał Reinhard Marx. „Małżeństwo – nie tylko w przekonaniu chrześcijan – jest wspólnotą życia i miłości kobiety i mężczyzny jako zasadniczo trwający do końca życia związek otwarty na przekazanie życia” – napisał duchowny w oświadczeniu.

 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze