​Wałęsa ma problem. Jedno śledztwo umorzone, drugie w toku

fot. Fotomag/Gazeta Polska
fot. Fotomag/Gazeta Polska

PROKURATURA \ Dokumenty dotyczące „Bolka”, donosiciela Służb Bezpieczeństwa, są autentyczne. Śledztwo dotyczące rzekomego podrobienia kwitów przez esbeków na szkodę Lecha Wałęsy zostało umorzone, bo fałszerstwa nie było. Nadal za to trwa śledztwo prokuratury w Zielonej Górze, która sprawdza, czy były prezydent ujawnił tajne dokumenty Urzędu Ochrony Państwa. – Zlecone zostały czynności Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czekamy na ich wykonanie – tłumaczy „Codziennej” prokurator Zbigniew Fąfera. Agent o pseudonimie Bolek był w latach 70. tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Mało kto obecnie jeszcze ma wątpliwości, że był nim Lech Wałęsa. Oczywiście były prezydent wszystkiemu zaprzecza, a jego kuriozalna linia obrony jest taka sama od lat. Przekonuje, że wszystkie kwity
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze