​Nowi widzewiacy już strzelają

„Kto tak gra jak nasz Widzew kochany?” – tak śpiewali po sobotnim meczu kibice łódzkiego klubu. RTS pokonał na własnym stadionie Wartę Sieradz 3:0. W końcu rozstrzelali się nowi widzewiacy – Aleksander Kwiek i Daniel Świderski. Trener łodzian Franciszek Smuda zastosował się do piłkarskiego porzekadła: „zwycięskiego składu się nie zmienia” i wytypował do gry dokładnie taką samą jedenastkę jak w meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. W szeregach zespołu Warty Sieradz znaleźli się m.in. byli widzewiacy: bramkarz Maciej Mielcarz i pomocnik Mariusz Zawodziński. Kibice Widzewa wyjątkowo zapamiętali tego pierwszego i podczas meczu skandowali jego nazwisko. Widzewiacy od początku spotkania ruszyli do ataku i starali się sforsować defensywę przyjezdnych. – Oni już w pierwszej minucie chcieliby
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze