Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Polska nie jest rybą

Dodano: 08/11/2017 - numer 1872 - 08.11.2017
Nasze MON ma prawo żądać, by niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen wyjaśniła swoje słowa, a MSZ oczekiwać od Ukrainy poszanowania dla naszego doświadczenia historycznego. Na tym polega polityka zagraniczna. Wszystkie kraje tak robią, gdy uznają, że jakieś państwo czy jego reprezentant posunęli się za daleko. My przez lata nie zabieraliśmy głosu we własnych sprawach na forum międzynarodowym, a liberalne i lewicowe elity wbijały ludziom do głowy, że tego robić nie wolno. Prawica nie uznaje bożka siedzenia cicho i milczenia, gdy naruszane są polskie interesy. Dlatego przedstawiciele rządu, prowadząc rozmowy z zagranicznymi partnerami, odwołują się do polskich interesów. Niemiecka minister złamała dobry obyczaj, by nie wtrącać się do wewnętrznych spraw innego państwa. Być może chciała zwrócić na siebie uwagę koalicjantów formujących nowy niemiecki gabinet. Nie powinno nas to obchodzić, bo żadna gra u naszego sąsiada nie może się toczyć naszym kosztem. Dotyczy to także odbudowywania własnej tożsamości przez Ukrainę. Należało zabrać głos i w porę postawić temu tamę. Mówienie o własnych interesach przez państwa jest normą. Nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy gorsi.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze