Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Kulisy zasadzki na Burego w Karpaczu

Dodano: 22/11/2017 - numer 1883 - 22.11.2017
Kobieta z Urzędu Bezpieczeństwa w towarzystwie funkcjonariuszy UB weszła do pralni. Jednak akcja nie poszła zgodnie z planem. Pracownicy Grodnianki zachowali się ostrożnie, a według relacji funkcjonariuszy – wręcz tchórzliwie. Nie tylko nie byli zainteresowani kupnem żakietu, ale wyjaśnili, że właściciel jest nieobecny, a jego żona wyjechała na pewien czas z Karpacza, dlatego pralnia jest zamknięta.  Wówczas mjr Fotek wymyślił nowy plan. Rozkazał dwóm funkcjonariuszom – z UB i z MO – pójść do domu przy ul. Puszkina 52 i powiedzieć: „Jesteśmy z posterunku Milicji Obywatelskiej i chcemy mówić z właścicielem pralni. Przed godziną była u nas kobieta z dużą ilością bielizny i twierdzi, że kupiła to w pralni Grodnianka. W związku z tym prosimy właściciela o wyjaśnienie tej sprawy”. Major
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze