O tradycjach bożonarodzeniowych

Sonda „Expressu”

Zapytaliśmy mieszkańców Warszawy o to, jakie tradycje bożonarodzeniowe zachowały się u nich w domu. Oto co powiedzieli.

Maria, 68 lat, emerytka: Wiem, że teraz można jeść mięsne potrawy w Wigilię, jednak u mnie w domu wciąż przyjmujemy, że jest to dzień postny i do wieczerzy wigilijnej zjadamy zaledwie dwa lekkie posiłki, oczywiście bezmięsne. Gdy za oknem pojawi się pierwsza gwiazdka, a pilnuje tego moja wnuczka, zasiadamy do wieczerzy. U nas Pismo Święte czyta mąż, jako głowa rodziny. Śpiewamy kolędy i całą rodziną idziemy na pasterkę.

Martyna, 27 lat, ekspedientka: U nas w rodzinie jest tak jak pewnie w większości domów. Wigilię rozpoczynamy po zmroku. Pod obrusem mamy sianko,

     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze