Schetyna albo śmierć

Grzegorz Schetyna już nawet nie udaje, że nie po drodze mu z obecnym kierownictwem Platformy Obywatelskiej. Mimo że w ostatnich kilku latach komentatorzy zwykli się nabijać ze „Scheta”, wyśmiewając jego „charyzmę” i zdolności krasomówcze, to jednak nie ma wątpliwości, że to właśnie on uratował PO. Wymyślona przez niego formuła totalnej opozycji pozwoliła przetrwać tej bezideowej formacji przez poprzednią kadencję i sprawiła, że nadal jest ona dość silna. A trzeba przypomnieć, że nie miał on łatwej drogi, bo po przegranych wyborach musiał gryźć się z nadzieją opozycji Ryszardem Petru i jego Nowoczesną oraz wschodzącym gwiazdorem Mateuszem Kijowskim, liderem KOD. Obu tych geniuszy nie ma już praktycznie w polityce. Grzegorz Schetyna jest. I 

     
64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze