Gdzie dzwonić mam?

#GumoweUcho Niecodzienna Lista Przebojów

Wróci… nie wróci… wróci… nie wróci… wróci… i… wrócił! A więc stało się. Co prawda nie na białym koniu i nie w takiej glorii i chwale, jak mógłby sobie życzyć, ale w końcu wrócił ON – czyli „Król Europy”, „Słońce Peru”, „Król Bajeru” (to tylko część ksywek, których dorobił się w ostatnich latach) – Donald Tusk we własnej osobie. Po tym politycznym rollercoasterze pojawił się inny problem. Telefon Szymona Hołowni milczy jak zaklęty.

Trzeba przyznać, że w PO to jednak mają fantazję. Ściągnąć z europejskich salonów samego „ojca założyciela” Donalda Tuska tylko po to, żeby zrobić go p.o. szefem PO – coś takiego mogły wykoncypować tylko najbardziej tęgie z tęgich głów Platformy. O powrocie Tuska powiedziane i 

     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze