Faryzeizm po polsku

Stosunek do tego, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej, jest papierkiem lakmusowym kondycji Polaków. Jeśli ponad 30 proc. podpisuje się pod haniebną wypowiedzią Władysława Frasyniuka na temat polskich żołnierzy, a ponad 40 proc. uważa, że grupka „imigrantów”, którzy są bronią demograficzną Putina i Łukaszenki, powinna zostać wpuszczona do Polski, to dowodzi (a przecież nie są to dowody jedyne), iż duża część obywateli naszego kraju została już ogłupiona lub zdemoralizowana, lub wynarodowiona, lub wręcz trawi ją – jak twierdzi Jerzy Targalski – gen samozagłady. A tymczasem to właśnie ta część społeczeństwa ma bardzo dobre mniemanie o sobie, demonstrując wyższość moralną – wrażliwość na biedę innych osób, troskę o 

     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze