Izba Subsydiarności TSUE

Premier Mateusz Morawiecki w Parlamencie Europejskim zaproponował powołanie trzeciej izby Trybunału Sprawiedliwości UE, której jedynym zadaniem byłoby ocenianie, czy instytucje unijne działają w granicach nadanych im traktatowo kompetencji, czy też przekraczają je, dokonując uzurpacji. By lek ten był skuteczny, trzeba ją jednak doprecyzować. Trzecia izba – nazwijmy ją Izbą Subsydiarności (subsydiarność to zasada ustrojowa UE, oparta na haśle „wszystko należy rozstrzygać jak najbliżej obywateli – tzn. na możliwie najniższym poziomie – UE może działać tylko tam, gdzie państwa członkowskie same sobie nie mogą poradzić) – nie może być złożona z delegatów trybunałów konstytucyjnych i ich odpowiedników z państw członkowskich, na stałe rezydujących w

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze